Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   piotruśpan   Łosie mają w nosie
0

Łosie mają w nosie

Głośnym echem odbiła się niedawno sprawa zezwolenia na odstrzał łosi. Zezwolenie cofnięto,a przez internet przetoczyła się fala protestów i polemik. Miłośnicy przyrody zadawali pytania, czy potrzebne i konieczne jest tego typu postępowanie? Wielu twierdziło wręcz kategorycznie, że w cywilizowanym społeczeństwie powinien obowiązywać zakaz ingerowania w mechanizmy przyrody, włącznie z całkowitym zakazem strzelania do zwierzyny.

Tak, to prawda. Jako miłośnik dzikich zwierząt, nigdy nie potrafiłem i nie potrafię zrozumieć jak można dla samej wątpliwej przyjemności walić ze śrutu do kaczek? Jak można urządzać masowe wręcz egzekucje całych gęsich stad?Tak dla zwykłego kaprysu i samozadowolenia, strzelać do tych pięknych, majestatycznych ptaków?

Kilkukrotnie byłem na swoich bezkrwawych fotołowach na Zalewie Mietkowskim. Można tam spotkać, w czasie jesiennych wędrówek, wiele cennych gatunków ptaków.Całymi stadami pojawiają się gęsi, które pasą się na okolicznych łąkach i polach. Wraz z nimi przybywają strzelający.

Zdarzają się dni,kiedy głośne kanonady ciągną się echem przez wiele godzin. Jeśli nasz myśliwy, nasz pan życia i śmierci jest sprawny w egzekucji, to pół biedy. Zabija ptaka i odjeżdża w poczuciu zadowolenia. Ale wielu z nich, to partacze w swoim dziwnym hobby. Dorwali się do broni, bo mają pieniądze, bo tak robią koledzy, bo to (niby)dodaje prestizu. Walą na oślep, gdzie popadnie, a skutek tego jest taki, że całkiem sporo gęsi kona potem godzinami w męczarniach z postrzelonym skrzydłem,albo z szyją poszarpaną śrutem

Jednocześnie wiem i jestem o tym przekonany, że nie wszyscy myśliwi tacy są. Tak jak w każdej społeczności, tak i tu, zdarzają się jednostki mniej i bardziej świadomie podchodzące do otaczającej rzeczywistości. Mam cichą nadzieję, że tych drugich jest więcej.

W kolejnym wpisie, będę jednak bronił myśliwych i tych, którzy ingerują w przyrodę

Ten wpis czytano 231 razy.